sobota, 17 maja 2014

Proste, pyszne, duże ciasto z rabarbarem. Placek z rabarbarem.

Uwielbiam rabarbar, jeśli ty też koniecznie wypróbuj przepis na moje ulubione ciasto z rabarbarem. Robi się je szybko i wychodzi cała duża blacha.




Składniki:
  • 4 jaja
  • szklanka cukru
  • 3/4 szklanki śmietany 12% lub 18%
  • 3/4 oleju
  • 3 szklanki mąki pszennej (opcjonalnie 2,5 szklanki mąki pszennej + 0,5 szklanki mąki kukurydzianej)
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 kg lub więcej rabarbaru (można robić też z innymi owocami)
  • cukier wanilinowy
  • cukier puder do posypania
Spsób przygotowania: 

1. Białka ubijamy mikserem na sztywną pianę. Dodajemy porcjami cukier nadal miksując.
2. Dodajemy po jednym żółtku ciągle miksując na małych obrotach.
3. Dodajemy pomału śmietanę, a następnie małym strumieniem wlewamy olej (ciągle miksujemy).
4. Do powstałej "masy" dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Miksujemy na małych obrotach do połączenia się składników.
5. Ciasto przekładamy do formy (ok. 25 x 40 cm) wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównujemy jego powierzchnię i układamy kawałki (ok.3cm) oczyszczonego rabarbaru (umytego i obranego z zewnętrznych włókien).
6. Tak przygotowane ciasto posypujemy jednym opakowaniem (ok.15g) cukru wanilinowego.
7. Pieczemy ok. 50 minut w temperaturze 180st C. Sprawdzając ciasto metodą "suchego patyczka".
8. Gotowe ciasto trzymamy przez 10 minut w wyłączonym, uchylonym piekarniku. Potem wyjmujemy i pozostawiamy do ostudzenia.

Mi najbardziej smakuje jeszcze lekko ciepłe ciasto bądź na drugi dzień. :)

Oczywiście zamiast rabarbaru możemy użyć dowolnego innego owocu :)

Mniam ! Mniam !






Rabarbalove Piknik majowy

czwartek, 17 kwietnia 2014

Wielkanocne kulinarne inspiracje

Dziś chciałam Wam zaprezentować kilka pomysłów i inspiracji wielkanocnych. Internet aż kipi od świeżych wpisów z mazurkami, babkami, żurkami i śledzikami, u mnie stety/niestety tego nie będzie. :) Chętnie jednak dowiem się co wy jadacie w te święta, wprowadziłabym coś czego u mnie nie ma :)

Proszę więc Was ładnie o wpisy z Waszymi ulubionymi, a może zaskakującymi wielkanocnymi daniami.






 










niedziela, 13 kwietnia 2014

Pesto z liści rzodkiewki

Piękna wiosenna pogoda sprzyja zdrowemu, pysznemu jedzonku, dlatego dziś proponuje Wam pyszne i wartościowe pesto.

Rzodkiewka to najbardziej zmarnowane warzywo w naszych kuchniach. Moim zdaniem szkoda wyrzucać liście z rzodkiewki. Są one bardzo zdrowe, phi to najwartościowsza część tego warzywka ;) Oprócz dodania ich do sałatki można zrobić pyszne pesto.



Co takiego wartościowego siedzi w liściach rzodkiewki?
  • bogate źródło witaminy C, fosforu, wapnia i żelaza,
  • działanie odtruwające i oczyszczające,
  • zawierają związki antynowotworowe,
  • uprawniają przemianę materii,
  • wspomagają leczenie żółtaczki. 


Składniki które będą nam potrzebne:
  • liście z jednego pęczka rzodkiewki (spora garść)
  • ząbek czosnku
  • spora garść pestek słonecznika, bądź orzeszków ziemnych (myślę że inne ulubione orzeszki też się sprawdzą)
  • sok z 1/3 cytryny
  • właściwą dla siebie ilość oliwy z oliwek ( w moim przypadku 2-3 łyżki )

Jak przygotować pesto:
Umyte i przebrane liście z rzodkiewki wrzucamy do miseczki. Liście nie mogą mieć plam i przebarwień, powinny być dokładnie oczyszczone z ziemi i piasku.
Łuskany słonecznik uprażyć na patelni. Uprażony przerzucić do misteczki.
Dodajemy wyciśnięty przez praskę czosnek, sok z cytryny i oliwę z oliwek.
Wszystko miksujemy i gotowe :)


Z czym podawać:
Ja najbardziej lubię jeść je ze świeżym, chrupiącym pieczywem posypane orzeszkami. Świetnie sprawdza się do makaronu i naleśników. Można także dokładać do zup, lub jako zielony dodatek do obiadu.

Jak przechowywać pesto:
  • Można je przechowywać w lodowce przez okres ponad 1 tygodnia,  pokryte 1 cm warstwą oliwy.
  • Można je także zamrozić (ale nigdy to z dodatkiem sera) i tak przechowywać kilka miesięcy.





niedziela, 6 kwietnia 2014

Street food festival Łódź 2014 fotorelacja

Dziś chciałabym Wam przedstawić krótką relację z Street Food Festival Łódź 2014. Impreza przy Piotrkowskiej 217. 


















Kto z Was był tam dziś ? Jak wrażenia?

sobota, 15 marca 2014

Murzynek. Najlepszy, lekko wilgotny, mocno czekoladowy :)

Dziś prezentuje przepis na pysznego murzynka. Jest on mocno czekoladowy, lekko wilgotny i przepyszny. Można go przechowywać max. tydzień czasu w szczelnie zamkniętym pojemniku w lodówce. 

Należy pamiętać że, aby nie powstał zakalec wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. Ciasto jest pracochłonne i wymaga bardzo dokładnego ucierania. Jego zalety oprócz smaku to to że pięknie rośnie, jest naprawdę duży i nie opada. Polewa czekoladowa dodaje mu charakteru, więc nie zapomnijcie o niej.



Składniki na ciasto:
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • troszkę więcej niż 0,5 filiżanki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 szklanki mleka
  • 0,5 szklanki jogurtu naturalnego
  • 250 g prawdziwego masła
  • 1,5 szklanki cukru
  • 4 duże jajka
  • 1 cukier waniliowy
  • opcjonalnie można dodać ulubione bakalie

Składniki na polewę:
  • 100 g czekolady gorzkiej lub mlecznej (wg. uznania)
  • 125 ml śmietany 30%
  • 3 łyżki likieru "CHOCOTELLA" (inny taki jak lubicie też może być)
  • 2 łyżki masła

Sposób przygotowania: 
Masło o temperaturze pokojowej ucieramy w misce mikserem na krem. Kiedy masło zrobi się naprawdę puszyste dosypujemy cukier. Pamiętajmy aby cukier dodawać stopniowo, łyżka po łyżce i miksujemy na najwyższych obrotach, aż masa zrobi się jasna i puszysta.

W innej misce roztrzepujemy jajka. Potem dodajemy jogurt i mleko. Mieszamy do dokładnego połączenia składników. 

Do kolejnej miski przesiewamy mąkę przez sitko. Dodajemy sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia i kakao. Mieszamy.
 
Teraz czynność która wymaga od nas poświęcenia największej ilości czasu. Do utartego masła dodajemy łyżka po łyżce na przemian mąkę i jajka. Miksujemy na małych obrotach miksera do momentu, aż masa uzyska gładką konsystencję. Robimy to bardzo dokładnie i nie wsypujemy wszystkiego na raz! :)

Gotowe ciasto przekładamy do prostokątnej formy lub do blaszki z kominem o średnicy około 24cm. Formę wcześniej należy posmarować masłem i lekko oprószyć mąką. Murzyna wstawiamy do rozgrzanego do 170 st C piekarnika. Pieczemy ok. 1 godzinę 10 minut. Po godzinie możemy sprawdzić patyczkiem ciasto. Należy pamiętać że patyczek nie może być kleisty i murzynek będzie gotowy właśnie wtedy gdy patyczek będzie suchy.
Upieczonego murzynka natychmiast wyjmujemy z piekarnika i zostawiamy w formie do ostygnięcia, a potem dekorujemy polewą

Sposób przygotowania polewy:
Do garnka wlewamy śmietankę. Stawiamy na małym gazie i doprowadzamy do wrzenia. 
Dodajemy połamaną na kostki czekoladę. Mieszamy aż do rozpuszczenia się jej, równocześnie nie dopuszczając do wrzenia.
Kiedy masa uzyska jednolitą konsystencję dolewamy 3 łyżki likieru i 2 łyżki masła. Podgrzewamy cały czas mieszając przez ok. 2-3 minuty.
Zdejmujemy z ognia i dekorujemy ciasto.


piątek, 21 lutego 2014

Sok z buraków

Dziś z czeluści mojego komputera wyłowiłam stare zdjęcie soku z buraków.
Uwielbiam sok z buraków, prócz pysznego smaku ma on wiele dobrych dla naszego organizmu właściwości.



Jedną porcje soku robię z:
  • 4 niedużych buraków
  • jednej cytyrny
  • przypraw takich jak: jeden ząbek czosnku, szczypta soli i pieprzu
Buraki i cytrynę obieram, wyciskam z nich sok w sokowirówce, czosnek drobno kroje i doprawiam solą i pieprzem. Mi smakuje wyśmienicie! Jeśli chcemy przechowywać taki sok to nie dłużej niż 2 dni w lodówce!


Kilka zalet buraków:
  • Obniża zbyt wysokie ciśnienie
  • Jest doskonałym źródłem mnóstwa witamin i minerałów
  • Doskonałe źródła kwasu foliowego - coś dla przyszłych mam
  • Skład chemiczny buraka ma bardzo duże znaczenie w zwalczaniu nowotworów
  • Zawiera naturalne antyoksydanty
  • Jest legalnym dopingiem :) Dzięki niemu wolniej się męczymy podczas wysiłku fizycznego 
  • Sok z buraka jest pomocny przy przeziębieniach, wzmacnia organizm.
To tylko kilka zalet soku z buraka, o jego dobroczynnych właściwościach na nasz ogranizm można czytać i czytać! Mam nadzieje że chociaż trochę przekonałam Was że warto czasem zrobić sobie takie "wyzwanie" burakowe i wypić szklankę soku z tych fajnych warzywek :)

No to ZDRÓWKO !

środa, 12 lutego 2014

Fit walentyki. Razowe love. Razowa tarta jabłkowa :)

Dziś przepis na zdrowszą wersję tarty jabłkowej. W sam raz na zdrową walentynkową słodkość dla dbających o linię lub nie :) Co prawda nie ma kształtu serduszka i nie kipi czekoladą lub truskawkami ale zawsze można usypać z cukru pudru walentynkowe serduszko żeby było bardziej miłośnie.



Potrzebne Ci będą:
  • 80g mąki razowej pszennej
  • 80g mąki pszennej tortowej
  • 80g masła z lodóki
  • jedno żółtko
  • jedna łyżka wody
  • dwie łyżki brązowego cukru
  • 3 duże jabłka
  • kilka kropel soku z cytryny
  • jedna łyżeczka cynamonu
  • jedna łyżka bułki tartej
  • jedna łyżka roztopionego masła
  • dwie łyżki ulubionego dżemu u mnie zazwyczaj brzoskwiniowy lub truskawkowy ( ten pierwszy lepiej wygląda :)
No to do dzieła :D :
  1. Do miski przesiewamy obie mąki, dodajemy jedną łyżeczkę brązowego cukru, pokrojone masło i jedno żółtko.
  2. Wyrabiamy ciasto dodając w trakcie dwie łyżki wody. Ciasto owijamy folią i odkładamy na 20 minut do lodówki.
  3. Jabłka obieramy, kroimy na ćwiartki, wycinamy gniazda nasienne. Kroimy w plastry. Dodajemy kilka kropel soku z cytryny, łyżeczkę cynamonu i łyżkę cukru brązowego. Mieszamy.
  4. Przygotowujemy formę na tartę o średnicy ok 20cm. Wykładamy ją papierem do pieczenia, następnie wyjmujemy ciasto z lodówki i wyklejamy nią formę (bądź rozwałkowujemy, ja wole jednak wyklejać spód). 
  5. Dziurkujemy widelcem całe ciasto w foremce (spód oraz boki), i wysypujemy równomiernie bułką tartą.
  6. Układamy plasterki jabłek w bardzo artystyczny sposób :D Smarujemy je rozpuszczonym masłem.
  7. Piekarnik nagrzewamy do 190 st C. Do nagrzanego piekarnika wsadzamy przygotowaną tartę na 45-50 minut.
  8. Wyjmujemy tartę z piekarnika i podgrzewamy dżem. Smarujemy nim wierzch upieczonej wspaniałej tarty. Czekamy aż przestygnie i zajadamy się naszym wypiekiem :)
Pozdrawiam :) Życzę SMACZNEGO i udanych walentynek :)



PS. Coś mi mówi że powinnam uświadomić niektórych co to jest mąka razowa :) Często spotykam się ze zdziwieniem w tej kwestii :D a więc ...mąka razowa to mąka z "wyprodukowana przez jednorazowe grube zmielenie ziarna, zawierającej otręby i mającej ciemniejsze zabarwienie niż mąka "biała", tj. przesiewana." TADAM =D Słodkie Walentynki 2014